podchodzi miękko bokiem  jakby
nie chciało przeszkadzać wejściem w kadr
a potem już ma mnie w zębach

śmiech nie jest śmiechem to test ostrza
czułość nie jest czułością to obwąchiwanie ran
w miejscach gdzie człowiek udaje
że ma skórę z betonu

uczucia są hieną nie polują
na lwy polują na pauzy na to niedopowiedziane
na znaczące wszystko
                                   nic

przychodzą po zmroku i trzynastej siedem w kolejce
w windzie przerwie pod właściwy adres

hiena nie ma poczucia winy ma
instynkt którym węszy po tobie
twoich szufladach przez niedomknięte

okno zdumiewająca jest cierpliwość głodu w porze
karmienia szczęścia