W tej zakładce publikuję nowsze wiersze.
CZY JEST
czy jest istnienie
bardziej złudne niż brak
zamknięte oczy
wszystko widzą lepiej
przecież obiera z łupy cienką
skórkę poranka
pion i poziom to konkret
ustawia marzenia
w kąt prosty
mokrą mową woda drażni
w szklance zatopiony
nerw srebrny chmury
na krawędzi zwątpień
wszechświat na chwilę
udaje utrzymać się w dłoni
tuż obok wieczór na barkach
niesie ciężki oddech miasta oraz ja
składający wyznanie wiary
w schemat